Czy jedzie z nami maszynista?

Przyznaję się bez bicia: bestseller „Senk ju vor träwelling” wydawnictwa, w którym pracuję, uważałem zawsze za grubą przesadę. Książka jest zbiorem anegdotycznych opowieści o tym, co może przytrafić się beztroskiemu klientowi Deutsche Bahn, który pełen zaufania do solidności niemieckiego przewoźnika wsiada do pociągu. Pomimo że nieobce są mi godzinne opóźnienia niemieckich pociągów, wysadzanie pasażerów w […]

Na opak

Wszystko dzieje się w moim życiu inaczej niż planowałem. Chciałem już na zawsze zostać w Polsce, a znów się z niej wyprowadzam. Zakładałem, że pozostanę niezależnym konsultantem, a przechodzę na etat. Nawet ludzie, z którymi po pierwszym kontakcie nie chciałem mieć wiele wspólnego, stają się moimi przyjaciółmi. 😉 Dlatego ponownie stwierdzam, że najlepszą strategią życiową […]

Papierfrei

Aż samemu trudno mi uwierzyć, jak oderwałem się od papieru. Rachunki otrzymywane pocztą tradycyjną uznaję za mniej ważne niż przesłane mailem. Od dwóch miesięcy nie miałem w rękach drukowanego wydania jakiegokolwiek dziennika. Książki? Nieee, książki czytam tylko jako e-booki. Życie bez papieru to jedyna sensowna odpowiedź na życie w dwóch miastach odległych od siebie o […]

Konfederacja Episkopatu Polski

Poranny przegląd prasy, niestety w internecie. Wszystko jak zawsze: „pensje rosną”, „PiS się oburza”, „Chiny oszukują”. Nieopatrznie zajrzałem na stronę „Gazeta Wyborczej” (czy powinienem pisać „Gazety Wyborczej.pl”, bo coś im się tam na końcu przyplątało?), a tam perełka. Podpis pod zdjęciem ks. Klocha: „Ksiądz Józef Kloch z Konfederacji Episkopatu Polski”. Konfederacji! Jak to elegancko i […]

Jutro przyjdę później

Z powrotem we Fryburgu z dużym ociąganiem siadam za biurkiem, bo przecież najlepsze pomysły przychodzą do głowy w innych okolicznościach. Mam mocne wsparcie dla mojej niechęci: książkę „Morgen komm ich später rein” („Jutro przyjdę później”), zakupioną wczoraj w Carolusie. To kolejna pozycja przekonująca o potrzebie elastyczności w zarządaniu czasem i miejscem pracy. Dla mnie nic […]

Dwudniowy księgarz

Maxisingiel z 3 sierpnia wywołał w moim mózgu nieodwracalne zmiany, w wyniku których od ponad dwóch tygodni w mojej każdej ajpodowej plejliście pojawia się „MMMBop”. Maxisingiel winny, bo w audycji przypomniał rok 1997, a więc i sztandarowy przebój braci Hanson. Tymczasem ze statystyk oglądalności klipów na YouTube widzę, że pojawili się kolejni dojrzewający bracia, tym […]