Z Berlina do Monachium w pięć sekund

Deutsche Bahn postanowiło uprzyjemnić turystom i mieszkańcom Berlina przejazd przez stolicę, jednocześnie składając głęboki ukłon w kierunku gości z Monachium. W sobotę krótko po południu wsiadłem na nowym dworcu Südkreuz (kiedyś Papestraße) w pociąg regionalny jadący przez dworzec główny dalej na północ. Zdziwił mnie już komunikat na wyświetlaczu niewielkiego składu, informujący, że wsiadam w pociąg o numerze „S21”. W środku było jeszcze lepiej. Reklama Berlitza informowała mnie, że za rogiem mogę zapisać się na kurs językowy, podając adres Marienplatz/Weinstraße 3, a ogłoszenie Deutsches Theater zapraszał na musicale „Cats” i „African Footprint”. Wszystko… w Monachium. Spojrzałem na rozkłady jazdy: przedstawiały siatkę Schnellbahnnetz München. W ten sposób nigdy nie będąc w stolicy Bawarii dowiedziałem się, że na Karlsplatz mam dogodną przesiadkę w kierunku Laimer Platz.

Każdy wsiadający do pociągu pasażer z niepewnością rozglądał się po składzie, a po chwili albo wyciągał aparat fotograficzny, albo wybuchał ironicznym śmiechem. Na tyle głośnym, że maszynista poczuł się w obowiązku interweniować, wyjaśniając przez głośniki, że pociąg został wypożyczony od monachijskiego oddziału Deutsche Bahn i nie został jeszcze zaadaptowany do wymagań berlińskich.

Ostatnio coś dużo poczynań niemieckiej kolei wydaje się być nie zaadaptowanych do wymagań berlińskich.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.