Wojny książkowe

Jeżeli cokolwiek mogłoby mnie zachęcić do napisania nowej notki, to tylko książki. Książki, jak wiadomo, trzeba nie tylko czytać, ale również przechowywać. A jeśli przechowywać, to również porządkować. Postanowiłem wreszcie rozprawić się z tomami zalegającymi pod sufitem, na krześle w kuchni, na parapecie.