Niedziela po 15 sierpnia

Przeczytałem długi artykuł o tym, jak się pracuje w mojej firmie. Aż boję się iść jutro do biura. ** Nareszcie porządnie pada. W piątek pokropiło przez kilka minut, a ziemia od razu odpowiedziała cudownym zapachem zmoczonej gleby. Dzisiaj pada już regularnie, systematycznie. Cały nadchodzący tydzień ma być taki, już się cieszę, że będę mókł w […]

Wojny książkowe

Jeżeli cokolwiek mogłoby mnie zachęcić do napisania nowej notki, to tylko książki. Książki, jak wiadomo, trzeba nie tylko czytać, ale również przechowywać. A jeśli przechowywać, to również porządkować. Postanowiłem wreszcie rozprawić się z tomami zalegającymi pod sufitem, na krześle w kuchni, na parapecie.

Piękny wybór

Gdy ze skrzynki wyjąłem kopertę z przesyłką od miasta, od razu założyłem, że wszczęto przeciwko mnie postępowanie karne w związku z trzydniowym opóźnieniem w zapłacie za wywóz śmieci. Otwarcie koperty ujawniło, że jednak nie będę ścigany za to ciężkie przestępstwo. Miasto zawiadamia mnie o prawie do głosowania w wyborach do Parlamentu Europejskiego i rady miasta. […]

Czy jedzie z nami maszynista?

Przyznaję się bez bicia: bestseller „Senk ju vor träwelling” wydawnictwa, w którym pracuję, uważałem zawsze za grubą przesadę. Książka jest zbiorem anegdotycznych opowieści o tym, co może przytrafić się beztroskiemu klientowi Deutsche Bahn, który pełen zaufania do solidności niemieckiego przewoźnika wsiada do pociągu. Pomimo że nieobce są mi godzinne opóźnienia niemieckich pociągów, wysadzanie pasażerów w […]

Na opak

Wszystko dzieje się w moim życiu inaczej niż planowałem. Chciałem już na zawsze zostać w Polsce, a znów się z niej wyprowadzam. Zakładałem, że pozostanę niezależnym konsultantem, a przechodzę na etat. Nawet ludzie, z którymi po pierwszym kontakcie nie chciałem mieć wiele wspólnego, stają się moimi przyjaciółmi. 😉 Dlatego ponownie stwierdzam, że najlepszą strategią życiową […]

Papierfrei

Aż samemu trudno mi uwierzyć, jak oderwałem się od papieru. Rachunki otrzymywane pocztą tradycyjną uznaję za mniej ważne niż przesłane mailem. Od dwóch miesięcy nie miałem w rękach drukowanego wydania jakiegokolwiek dziennika. Książki? Nieee, książki czytam tylko jako e-booki. Życie bez papieru to jedyna sensowna odpowiedź na życie w dwóch miastach odległych od siebie o […]