Diecezje południowe 1972

Porządkowałem biuro (czynność mogąca pochłonąć nieskończone zasoby czasu). Odzyskałem około stu koszulek na dokumenty, wyrzuciłem kilka kilogramów papieru, scaliłem kilkanaście segregatorów. I właśnie segregatory natchnęły mnie do spisania tych paru banalnych zdań. Swoje biuro urządzałem w niesławnym roku 2009, gdy nawet nowe segregatory wydawały się zbytnim luksusem. Dlatego moje pochodzą z demobilu. Zgarnąwszy je z kontenera przygotowanego do wywozu na wysypisko, nakleiłem na nie niedbale etykietki, na których dominującym tagiem było słowo „e-booki”. Teraz, w ramach porządkowania, postanowiłem etykietki odświeżyć. I dopiero dzisiaj zwróciłem uwagę na oryginalne opisy. „Korespondencja 1971”, „Diecezje południowe 1972”, „Faktury 1970”. Ładny kontrast: do przechowywania dokumentów o e-bookach wykorzystuję czterdziestoletnie segregatory. A swoją drogę to smutne, że do zarządzania działem e-booków wciąż muszę przetwarzać takie ilości papieru.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.