Naród zdradził swoją Bibliotekę

Skończyły się Międzynarodowe Targi Książki. Padł kolejny rekord frekwencji, odwiedzających było 15% więcej niż rok temu. To wszystko pomimo coraz mniejszej liczby wystawców, braku prawdziwych bestsellerów i kuriozalnego gościa honorowego, jakim była Rada Europy. Polacy chcą oglądać, kupować i czytać książki.

Oczyma wyobraźni widzę, jak w tej chwili w Bibliotece Narodowej na pełnych obrotach pracuje sztab kryzysowy, który obmyśla, jaki dramatyczny komunikat wysłać w świat, by ostudzić ten owczy pęd Polaków do lektury. Od lat wiadomo przecież, przynajmniej w Bibliotece Narodowej, że Polacy czytają coraz mniej. Wiadomo, bo wykazują to wyniki badań ankietowych, których wykonanie zatroskana Biblioteka zleca, by móc się zatroskać jeszcze bardziej. Ale lamentującej Biblioteki nikt nie słucha, najwyżej marni dziennikarze, którym łatwiej zrobić newsa na podstawie alarmującej informacji prasowej niż rzetelnie zbadać temat. Najpierw cios Bibliotece Narodowej zadali eksperci, którzy ocenili, że rynek, owszem, rozwija się. Potem odezwali się wydawcy, którzy ogłosili, że w 2008 roku znów sprzedali więcej i drożej niż rok wcześniej. A teraz jeszcze naród zdradził swą Narodową Bibliotekę i przyszedł na targi. Obejrzał książki, kupił ich sporo, a zapewne je jeszcze przeczyta.

http://piotrowicz.info/?p=245

Jedna myśl na temat “Naród zdradził swoją Bibliotekę

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.