4 myśli na temat “Pod rozwagę autorom i wydawcom

  1. hm… służą do samego końca… ;]
    a swoja drogą, czy gdzieś w W-wie można dostać New Yorkera?

  2. no proszę, ja zdobywam tak co czwarty numer przez znajomych, co do londynu czesto podróżują…

    a u Ciebie czytelnia jak czynna? 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.