Jak skorzystałem na zapowiadanym paraliżu stolicy

Od jutra zamknięte dla tramwajów będą Aleje Jerozolimskie, o czym w przyzwoicie przeprowadzonej akcji informacyjnej informuje ZTM. A ja już wczoraj i dzisiaj skorzystałem na tym fakcie. Most Śląsko-Dąbrowski, którym najczęściej jeżdżę, z powodu rzucenia na niego komunikacji zastępczej doczekał się wydzielonego pasa dla tramwajów. Według zapowiedzi tylko czasowo na okres remontu, ale mam nadzieję, że zostanie tak już na zawsze. Powrót do domu tramwajem w największym szczycie korkowym był czystą przyjemnością: motorniczy grzał aż się iskry sypały, a wystraszeni kierowcy zjeżdżali w popłochu spod kół tramwaju na swój zakorkowany pas, gdzie czekali już na nich policjanci z mandatami. Pyszny widok!

2 myśli na temat “Jak skorzystałem na zapowiadanym paraliżu stolicy

  1. Zazdroszczę… ja dotąd przeprawiałam się przez Wisłę Poniatowskim więc… jak do remontu doszedł strajk, to wracałam z Pragi Płd. na dolny Mokotów 2 godz. Rozważam tymczasową przeprowadzkę do Włoszczowej! 😉

  2. ha! właśnie o Tobie pomyślałem, gdy zanotowałem fakt wydzielenia pasów dla tramwajów!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.