Wiedeńczy na Szmulkach

Byłem na koncercie Berlińskich Filharmoników, czemu więc nie posłuchać też na żywo Wiedeńskich? Wczoraj w bazylice na Szmulkach Wiedeńczycy dali bardzo udany koncert, a ja dzięki swojemu szczęściu i pomysłowości słuchałem ich z odległości pięciu metrów. Na pierwszej części z symfonią C-dur „Linzka” Mozarta, transmitowanej przez TVP2, zaprezentowali typowe wiedeńskie brzmienie. Za to część druga była popisem osobowości dyrygenta, Walerego Gergiewa. Orkiestra zagrała wtedy V Symfonię Szostakowicza, która brzmiała tak potężnie, że miałem wrażenie, że w dach bazyliki wali grad. Za to w spokojniejszych fragmentach grali tak przejmująco, że aż mi ciarki przechodziły po plecach. Dawno nie rozkoszowałem się muzyką tak, jak na wczorajszym koncercie.

2 myśli na temat “Wiedeńczy na Szmulkach

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.