Papieski cud w Polsce

Niemiecka prasa szeroko komentuje wizytę papieża Benedykta XVI w Polsce. Media ze zdziwieniem odnotowują, że niemieckiego papieża witają i słuchają tłumy Polaków. Zwracają też uwagę, że pochodzący z Niemiec papież jest w stanie zrobić dla polsko-niemieckiego pojednania zdecydowanie więcej niż ktokolwiek inny.

Reporter konserwatywnej „Frankfurter Allgemeine Zeitung” zauważa, że Polacy na spotkania z Benedyktem XVI przyszli równie tłumnie co na wizyty z Janem Pawłem II. „FAZ” drukuje też w dzisiejszym wydaniu cały tekst przemówienia papieżu w Auschwitz, za tytuł wybierając cytat „Nie mogłem tutaj nie przybyć”.

Warszawski korespondent liberalnej „Süddeutsche Zeitung” Thomas Urban przejście Benedykta XVI przez bramę obozu koncentracyjnego w Auschwitz nazywa „najtrudniejszymi krokami w jego dotychczasowym pontyfikacie”. Jak zauważa Thomas Urban, modląc się po niemiecku w obozie koncentracyjnym, papież prosił o przebaczenie nie tylko ze strony narodu żydowskiego, ale również polskiego. Urban zwraca też uwagę, że w czasie pielgrzymki papież odnosił się do bieżących problemów duszpasterskich i politycznych polskiego Kościoła. Korespondent „SZ” cytuje fragmenty przemówień Benedykta mające być krytyką Radia Maryja, „dzikiej” lustracji oraz zbytniego przejmowania się budowaniem nowych kościołów, co zdaniem Thomasa Urbana odnosi się bezpośrednio do prymasa Józefa Glempa, walczącego o szybkie ukończenie Świątyni Opatrzności Bożej.

W komentarzu stołecznej „Berliner Zeitung” Harald Jähner zauważa, że postawa Benedykta XVI w czasie wizyty do Polski sprzyja pojednaniu polsko-niemieckiemu. Prezentując się przede wszystkim jako głowa Kościoła, a nie jako Niemiec, papież podkreślił swój ścisły związek z katolicką Polską. Ponadto zdaniem Jähnera z perspektywy Watykanu Benedykt ma dużo większą swobodę w mówieniu o trudnych wydarzeniach historycznych. Mimo to pytanie o obecność Boga w Auschwitz zabrzmiało niezwykle dramatycznie.

Korespondentka lewicowej „Die Tageszeitung” Gabriele Lesser pisze wręcz o cudzie papieskim w Auschwitz. Zwraca uwagę, że dla żyjących więźniów obozu koncentracyjnego spotkanie z papieżem z Niemiec to wydarzenie niemal wykraczające poza ludzką wyobraźnię. Lesser cytuje wypowiedź Augusta Kowalczyka, więźnia z Auschwitz, który mówi: „Niemcy byli dla mnie dotąd prześladowcami, nazistami. A teraz Niemiec jest głową Kościoła katolickiego”.

W relacjach telewizyjnych dziennikarze zwracali przede wszystkim uwagę na ciszę, jaka towarzyszyła Benedyktowi XVI w Auschwitz, skontrastowaną z entuzjastycznym przyjęciem papieża w innych miejscach spotkań z wiernymi. Dietmar Barsig, warszawski korespondent publicznej telewizji ZDF podkreślił, że ciche gesty papieża mówiły w Auschwitz dużo więcej niż słowa. Telewizyjni korespondenci zwrócili też uwagę, że po pożegnaniu się z wiwatującymi tłumami w Warszawie i Krakowie, Benedykt stawił czoła najbardziej wymownemu punktowi swojej pielgrzymki, samotnie przechodząc przez bramę w Auschwitz.

Artykuł opublikowany w Bosko.pl.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.