Warszawa Praga – ulica Środkowa

W czasie jednego z grudniowych pobytów w Warszawie wyszedłem na krótki spacer po okolicy. Chciałem udokumentować dzielnicę, w której mieszkałem przez trzy lata. Okazało się jednak, że sama ulica Środkowa, która znajduje się sto metrów obok mojej kamienicy, zapewnia niewyczerpany materiał fotograficzny. Oto kilka obrazków.

Idylla.
Idylla.

To prawda, ZOO na Pradze też mamy.
To prawda, ZOO na Pradze też mamy.

Mały brązowy domek.
Mały brązowy domek.

W bramie obok stoi Jego Mama.
W bramie obok stoi Jego Mama.

Chociaż bez szat, też jest cudowna.
Chociaż bez szat, też jest cudowna.

Każda kamienica wyposażona jest w klimatyczny ciąg komunikacyjny.
Każda kamienica wyposażona jest w klimatyczny ciąg komunikacyjny.

Zastosowaliśmy nowoczesne rozwiązania energetyczne.
Zastosowaliśmy nowoczesne rozwiązania energetyczne.

Niepowtarzalne apartamenty zapewniają moc wrażeń już od pierwszego wejrzenia.
Niepowtarzalne apartamenty zapewniają moc wrażeń już od pierwszego wejrzenia.

W ogrodach rosną ekskluzywne drzewa.
W ogrodach rosną ekskluzywne drzewa.

Niektóre posesje posiadają nawet własne bagienko.
Niektóre posesje posiadają nawet własne bagienko.

Przy sprzyjającej pogodzie, nasi mieszkańcy często przenoszą pokoje dzienne na świeże powietrze.
Przy sprzyjającej pogodzie, nasi mieszkańcy często przenoszą pokoje dzienne na świeże powietrze.

Państwa milusińscy będą czuć się w naszej dzielnicy jak w domu.
Państwa milusińscy będą czuć się w naszej dzielnicy jak w domu.

29 myśli na temat “Warszawa Praga – ulica Środkowa

  1. Praga. Pozostałość przedwojennej Warszawki. Piękna sprawa. Szkoda, że taka zamarnowana (i nie mam na myśli tutaj tylko budynków). Piękna Praga jest tylko ktoś powinien wreszcię się nią zainteresować. :/

  2. Jest uroczo. Mieszka tam mój syn z żoną.Bywam dość często, a będę częściej,bo spodziewam się być AKTYWNYM DZIADKIEM.

  3. Stara Praga jest najpiekniejsza zwlaszcza dla tych,ktorzy podobnie jak ja wychowali sie na Niej. Mieszkalem na ulicy Srodkowej od urodzenia. Na przeciwko mojego podworka bylo przedszkole do ktorego chodzilem (dzisiaj ten budynek jest zamkniety i niszczeje,wielka szkoda) a nastepnie do szkoly podstawowej nr 127 ( moja wychowawczynia byla Pani Bogumila Knapek w latach 1974-79). W 1979 roku przeprowadzilem sie na Chomiczowke i od tamtej pory odczulem co znaczy prawdziwa tozsamosc z Praga ( paczka z podworka, sekretne przejscia miedzy nimi,bazarek rog Stalowej i Srodkowej, itd…). Mam rowniez fane zdjecia z tej ulicy moze jest jakas strona milosnikow starej Pragi chetnie udostepnie ( zwlaczsza ul.Srodkowej).Gdyby ktos byl zainteresowany prosze o kontakt na E-mail audiofocus@go2.pl.

  4. Podobnie, jak Piotr też wychowałam się na Pradze, a konkretnie mieszkałam na Środkowej. Chodziłam też do przedszkola, które mieściło się w dawnym pałacyku Konopackich (tak tak ta obecnie riuna to pałacyk Konopackich) i podobnie, jak Piotr skończyłam 127 miej więcej w tych samych latach. Czego żałuję. Żal mi tej starej Pragi, gdzie Prażanin czuł się bezpieczny (tam swojego nikt nie ruszył). Pod koniec lat 80 wybudowano na Środkowej nowe bloki kolejowe i do nich to sprowadziła się ludność napływowa. Nie chcę pisać, ze fatalna, ale niestety nie mająca nic wspólnego ani z Pragą, ani z Warszawą. Gratuluję pomysłu i ciekawych zdjęć.

  5. typie, z tymi podpisami to lekko przesadziles
    mieszkales tu 3 lata (pewnie na kamiennej czy na 11-tego hahahah) i wielkiego prazanina udajesz

    a zdjecia robiles w zime kiedy nikogo nie bylo ludzi

  6. Urodzilem sie na Stalowej 52 w 1957 roku i mieszkalem tam ponad 20 lat.
    Teraz, po wielu latach jade tam w tym roku zeby zrobic kolekcje zdjec miejsc ktorych juz za rok mzoe nie byc.
    Szkoda Pragi, piekne miejsce , cudowni ludzie, wspaniale wspomnienia.
    Tak przyjaznych czlowiekowi miejsc jak tam juz nigdy w zyciu nie znalazlem.

    Slupek

  7. też mieszkałem na Pradze,urodziłem się na Małej 5,przedszkole na Ciemnowileńskiej,później Środkowa 6/mieszało tam 6 braci Cudnoków/teraz Żoliborz ale ciągle sentyment do Pragi.Stalowa sklepiki siostry Lubeckie,Kamińska cukiernie Dynowska.Grabowski i oczywiście KARP[rocznik 1941]

  8. Nie wiem czy autor zdjęć zamierzał kogoś urazić czy też nie. Ul. Środkowa to jedna z perełek Starej Pragi. Nie odnawiana od lat. Praga miała i będzie miała swój klimat zawsze. Napisałeś – mieszkałem tu 3 lata. Mieszkam tu od urodzenia … kilkadziesiąt metrów dalej na 11 Listopada też w bardzo starej kamienicy. Mam 36 lat i całe moje życie jest związane z tą dzielnicą – niby przez Boga zapomnianą, ale obecnie jedną z najbardziej dynamicznie się rozwijających. Centrum przy Pradze to dno i pół metru mułu !

  9. Co o Pradze może powiedzieć osoba mieszkająca 3 lata na Pradze,tu trzeba się urodzić,najlepiej przed r.50,to już nie jest to co było nie ta Praga i ludzie, Misiek z Twoją ulicą kojarzy mnie się *Zacisze*,pozdrawiam wszystkich ludzi z Pragi.

  10. kto pamięta k/o Toledo klub sportowy * Błyskawica* zarządcą był p. Wiesio,Praga II to były krzaki,Andrzej rocznik 1941.

  11. Moja rodzina od 5-ciu pamiętanych pokoleń mieszka na prawym brzegu Wisły.Tu urodziłem sie i mieszkałem.Dziś jestem stary,ale fotograficznie pamiętam bruki,rynsztoki.latarnie gazowe,ciągi drewniaków,zamknięte bramy.Ulice pełne ruchu,W powietrzu unosił sie zapach mydła z fabryki na ul.Szwedzkiej.Ludzie i konne zaprzegi kłebili się na bazarze (Stalowa 41-Strzelecka).Stare akacje na ul.Stalowej malowały odrobiną zieleni wszechobecną szarość.Rajskim ogrodem wydawał się Park Praski i Ogród Zoologiczny.Chłodne Toledo i sąsiadujące z nim koszary na 11-go Listopada,Błyskawica i wał kolejowy zamykały północny skraj dzielnicy i spychały ruch mieszkańców ku Wileńskiej ,Targowej do samego klotła Bazaru Różyckiego.W środku Pragi enklawa budząca mieszane uczucia: gmaszysko DOKP .4-rech śpiących,cerkiew, i Cyryla,ale można zostawić to z boku bo ku Wiśle strzelała trasa W-Z,a z drugiej strony gwizdała ciuchcia ruszajaca z Wileńskiego do Radzymina.Takie było moje miasto i dużo z niego pozostało.Niepowtarzalną atmosferę tworzyli tu przede wszystkim ludzie.To oni są największym,niespotykanym gdzie indziej reliktem.Ludzie pielęgnujący prawdziwe znaczenie słów:-HONOR,RODZINA,SASIAD. PRAGA wrze w ich sercach daje im siłę i szacunek innych. To iskra która wzrusza również moje stare serce prażanina.Przed mieszkankami Pragi kapelusze z głów panowie!

  12. Marek masz rację,drugiej dzielnicy takiej niema,spędziłem tam najlepsze lata od urodzenia do30 lat,teraz mieszkam na Zoliborzu ale duchem jestem z Pragą,mama moja mając 85 lat tam mieszka w tym samym domu od urodzenia moje miejsca zamieszkania to była Mała i Środkowa,Praga już nie ta sama i nie Ci sami ludzie,Warszawę zjadła wieś.

  13. praga klimat klimatem faktycznie. nigdzie w warszawie nie zazna się takiego.

    zauroczona tym miejscem chciałabym kupić w tamtych okolicach mieszkanie (stalowa, 11 listopada). jednak opinia nie jest najlepsza, to każdy wie. czy ktoś z was jako znawcy tamtych miejsc możecie mi coś doradzić? z tego co widzę to każda ulica ma swoją historię, żeby nie powiedzieć wręcz legendę 🙂

  14. Piekne zdjecia. Urodzilam sie w szpitalu Praskim i mieszkalam na Stalowej. Teraz od 20 lat poza krajem.

  15. Przepiękna stara Praga , mieszkałem na Środkowej 32 , to był drewniak , póżniej dostaliśmy na Bródnie mieszkanie , ale moją ulicę pamiętam do dziś , chodziłem do podst. nr 89 na Kowelską , mnóstwo kolegów -Krzysio ze STALOWEJ , Jacek z Konopackiej A ndrzej z Kowieńskiej ,po drugiej stronie 11 Listopada kopaliśmy w piłkę , tylko prawdziwy chłopak z Pragi wie co to była zośka
    Pozdrawiam wszystkich ze Środkowej i okolic–Janek rocznik 1957

  16. Ja również urodziłam się na Pradze (lata pięćdziesiąte) i mieszkałam na ulicy Środkowej.Przedszkole na rogu 11-go listopada (teraz tam chyba jest jakiś skład czy skup metali kolorowych).Skończyłam Szkołę Podstawową nr 127.Pamiętam jako dziecko bieganie po burzy na bosaka – kocie łby, rynsztoki…Często konie ciągnące fury i węglarze -niektórzy z nich bardzo źle traktowali swoje konie, bili je, a ja płakałam. W latach dziewięćdziesiątych zmarli moi rodzice i ktoś nowy zamieszkał….Zaglądam od czasu do czasu na moje dawne podwórko, łezka kręci się w oku. Ogromny sentyment.
    M.M.

  17. witam wszystkich odwiedzających
    Szukam informacji na temat ul.Stalowej 25
    25 Grudzień 1979 r.
    Kto pamięta ten dzień
    Proszę informacje na meila
    pozdrawiam

  18. Dzień dobry, odpowiadając na pytanie Marcina:
    Czy chodzi o wybuch gazu przy Stalowej? To było chyba ok. 10.00 rano. Najpierw taki dziwny dźwięk, bardzo głośne puknięcie, ogromna fala uderzeniowa o mój dom, strasznie dziwne uczucie, strach, czy dom przetrzyma, dźwięk walących się szyb na chodniki. Podeszłam do okna, widziałam ludzi w piżamach i szlafrokach biegnących w stronę tego domu, gdzie jak potem się okazało, nastąpił wybuch. Spowodował go podobno człowiek, który chciał popełnić samobójstwo, ale przeżył. Zginęły – z tego co słyszałam – dwie osoby, chyba kobiety, które chyba przyszły z wizytą (były święta). Podobno żelazko z jakiegoś mieszkania w tym domu przeleciało do domu naprzeciwko. Kamienica została poważnie uszkodzona, ulica zamknięta dla ruchu tramwajowego. Mieszkałam przy Środkowej 11.

  19. mieszkam 15 lat na Pradze ,a od urodzenia w wawie . Praga niszczeje widze to na każdym kroku :bazar na różycu zakłady spiryt. ząbkowska ,optika na groch.fso, pozdrawiam wszystkich nawet tych co nie z Pragi

  20. Urodzilem sie na Stalowej 52 przy Szwedzkiej w latach 50-tych
    Trojkat Bemudzki … Mieszkalem tam przez 25 lat.
    Dla mnie moja Praga to koledzy ktorzy w ogien skocza, przyjaznie ktore
    przetrwaly do dzisiaj, slowo honoru ktorego sie dotrzymywalo……..
    Znam Pod Karpiem, Mazowsze, wiekszosc podworek od Szmulek po Annopol i Kirkut na ktorym pilo sie cienkie wina.
    W druga strone od Zacisza do Wisly. Park praski, ZOO, Bialoleka.
    To byly piekne czasy.

  21. Mieszkałem na ul. Srodkowej pod numerem 3 od połowy lat piecdziesiatych. Też chodziłem do 127, ale w czasach Gomułki . W koncu lat dziewiećdziesiatych wyprowaizłem sie na Gocław, ale nadal często wracam spacrkiem na moją Pragę

  22. Mieszkalam od urodzenia na ul.Kowelskiej 6 ,chodzilam do szkoly podstawowej nr.89 im.Stefana Zeromskiego. Na religie do ksiezy Marianow na ul.Szwedzka.Ulica Stalowa byla pelna sklepow ,wszystko mozna bylo kupic mowie tu o latach szescdziesiatych,bylo naprawde wspaniale.Cukiernie z pysznymi ciastkami ,dzisiaj juz nikt nie robi takich pysznosci,smaki dziecinstwa ktorych sie nie zapomina.Obecnie mieszkam za granica ,ale Zawsze odwiedzm Prage jak Jestem w Warszawie I sledze zmiany I nowe budownictwo dzielnicy,ulica Szwedzka 43 nowa inwestycja ,te nowe bloki nie pasuja do Pragi ,czy projektantow nie stac na cos lepszego w duchu tej dzielnicy?

  23. Mieszkalam na Srodkowej 11 od 1967 roku. Potem Srodkowa 12. Tu wyszlam za maz i urodzilam swoich synow. Sentymentalnie i milo wspominam dawne czasy i Stara Prage. Ktos napisal o 6 braciach ” CUDOKACH”. Oni mieli na nazwisko „CUDNI”.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.