Berlin-Warszawa-Express

Jadę Berlin-Warszawa-Express jak sama nazwa wskazuje, z Berlina do Warszawy. Aby pokonać odległość między dwoma środkowoeuropejskimi stolicami, pociąg potrzebuje około sześciu godzin. Dzisiaj wyjątkowo zabierze mu to siedem i pół, bo pod Frankfurtem nad Odrą remontowane są tory. Gdy prace się zakończą, Berlin-Warszawa-Express trasę pokona w pięć i pół godziny.

Na razie czeka mnie jednak siedem i pół godziny. Wychodzę do wagonu restauracyjnego kupić wodę mineralną, której nierozsądnie nie wziąłem ze sobą na podróż. Dobrze czasem być nierozsądnym. Po chwili stoję w korytarzu i piję zimną wodę. Nagle w sąsiednim przedziale otwierają się drzwi, z których wychodzi starszy pan ubrany w granatowy garnitur. Dystyngowanym krokiem podchodzi do mnie, podpierając się elegancką, czarną laską ze złoconą główką. Pewnym głosem pyta: „Haben Sie ein Handy?” Odpowiadam, że tak i wyciągam z kieszeni telefon. „Czy mógłby pan oddać mi przysługę i pozwolić zadzwonić?” – pyta dalej po niemiecku. Zgadzam się i proszę o podanie numeru telefonu. „Null drei null …”. Berlin. Numer wstukany, daję starszemu panu aparat. Zdecydowanym głosem, bez żadnych wstępów mówi: „Barbara, będę w Warszawie za kwadrans dwunasta. Zadzwoń do nich i im powiedz. … Nie, za kwadrans dwunasta. … Z pociągu.” Koniec rozmowy.

Oddaje mi telefon i dyskretnym ruchem ręki podaje monetę dwa euro. Grzecznie, ale zdecydowanie odmawiam przyjęcia zapłaty. Starszy pan podnosi do góry wskazujący palec prawej ręki, ni to mi grożąc, ni to oznajmiając „czekaj tutaj.” Odwraca się i znika w przedziale. Czekam. Po chwili wychodzi z paczką luksusowych czekoladek i oznajmia z radosnym wyrazem twarzy: „Przyjęcia tego nie może mi pan odmówić.” Rzeczywiście, nie mogę. Dziękuję i wracam do swojego przedziału. Starszy pan także wraca do siebie i zasuwa drzwi. Przed nami jeszcze siedem godzin na trasie Berlin-Warszawa.

3 myśli na temat “Berlin-Warszawa-Express

  1. to dzis? jaki zbieg okolicznosci. Nie wiem czy piszesz z drogi, czy juz z domu, ale zycze milego pobytu nad Wisłą.

  2. pisałem w drodze, a wrzuciłem już z warszawskiego domu. dziękuję, na razie się kuruję – z podróży wyniosłem nie tylko czekoladki, ale też przeziębienie. 🙂 ale weekend w warszawie to weekend w warszawie.

  3. Właśnie szukałem informacji w Internecie o aktualnych cenach biletów na BWE i trafiłem na Twój blog. Bardzo miła historia. Czy, gdy ten starszy pan skończył rozmawiać przez telefon komórkowy po polsku, również odpowiedziałeś mu w języku polskim? 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.